|
| Polana Chochołowska »» Grześ |
1 h |
 |
Od schroniska na Polanie Chochołowskiej kierujemy się krótko w górę łąki, gdzie żółte znaki wchodzą w las. Ścieżka pnie się coraz bardziej stromo wzdłuż Bobrowieckiego Żlebu, obok niewielkiego strumienia. Po niespełna półgodzinnym, nieco męczącym podejściu, szlak skręca ostro w lewo, tracąc na dalszym odcinku na stromiźnie. Gdzieniegdzie między drzewami można dostrzec wyłaniający się masyw Kominiarskiego Wierchu (1829 m n.p.m.).
 |
 |
 |
 |
 |
| Grześ i Długi Upłaz z Polany Chochołowskiej |
 |
Kominiarski Wierch widziany ze szlaku na Grzesia |
 |
Po wyjściu z lasu |
Po kilkunastu minutach dochodzimy do kolejnego ostrego zakrętu (tym razem w prawo), za którym ściezka, prowadząc początkowo dalej lasem, a następnie wychodząc w piętro kosodrzewiny, wznosi się dość stromo pod górę. Osiągamy grzbiet łączący Bobrowiecką Przełęcz z wierzchołkiem Grzesia, gdzie szlak żółty łączy się z niebieskim. Skręcając teraz w lewo zostaje nam około 10 minut, nadal dość męczącego podejścia. Idąc wśród pól kosodrzewiny, wychodzimy na szczyt, na którym stoi pokaźnych rozmiarów drewniany krzyż.
 |
 |
 |
 |
 |
| Wierzchołek Grzesia |
 |
Widok na Starorobociański i Jarząbczy Wierch |
 |
Widok na stronę słowacką |
Z wierzchołka rozpościera się rozległy widok obejmujący Kominiarski, Trzydniowiański, Starorobociański i Jarząbczy Wierch oraz Wołowiec, a także szczyty wznoszące się nad Doliną Rohacką, po słowackiej stronie.
| Grześ »» Wołowiec |
1 h 45 min |
 |
 | | Wołowiec widziany z Rakonia |
Z Grzesia schodzimy o 50 metrów w dół do Łuczniańskiej Przełęczy (1602 m n.p.m.), z której rozpoczynamy łagodne, ale systematyczne podejście szerokim grzbietem Długiego Upłazu na Rakoń (1879 m n.p.m.). Kosodrzewina stopniowo zanika, a wokół roztaczają się wspaniałe widoki. Mało wybitny wierzchołek Rakonia osiągamy po nieco ponad godzinie drogi licząc od Grzesia. Szczególnie pięknie prezentuje się z tego miejsca skalista grań Rohaczy po słowackiej stronie. Surowe ściany dwóch bliźniaczych szczytów: Rohacza Ostrego (2088 m n.p.m.) i Płaczliwego (2125 m n.p.m.) odcinają się od łagodnego krajobrazu Tatr Zachodnich.
Ścieżka sprowadza nas łagodnie w dół do przełęczy, za którą od lewej strony dołącza się zielono znakowany szlak wiodący od Polany Chochołowskiej przez Wyżnią Dolinę Chochołowską. Od szczytu Wołowca dzieli nas jeszcze pół godziny mozolnego podejścia. Ostatni odcinek jest najbardziej stromy i męczący, ale nie występują na nim trudności techniczne. Jedynym utrudnieniem jest kruchość podłoża (drobny żwirek zalegający na ścieżce).
Wspaniały widok z Wołowca wynagrodzi nam trudy przebytej, długiej wędrówki. Niestety przekroczenie granicy polsko-słowackiej w tym miejscu nie jest dozwolone. Dlatego możemy albo kontynuować trasę w stronę Jarząbczego Wierchu, albo zejść z powrotem do Doliny Chochołowskiej.
 |
 |
 |
 |
 |
| Długi Upłaz, Wołowiec tonie w chmurach |
 |
Widok na Łopatę |
 |
Rohacze: Ostry i Płaczliwy |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
| Szlak między Grzesiem i Rakoniem |
 |
Wierzchołek Wołowca |
 |
Długi Upłaz widziany z góry |
 |
Rohacz Ostry z Wołowca |
 |
Panorama 220o ze szczytu Wołowca - po lewej w dole Dolina Chochołowska Wyżnia, w oddali po lewej Polana Chochołowska pośrodku Jarząbczy i nieco po lewej Starorobociański Wierch, po prawej stronie Rohacz Ostry i Rohacz Płaczliwy |
|